 syryjska
armia zasłynęła z okrucieństwa i niezwykłej militarnej skuteczności.
Była to po raz pierwszy formacja ściśle zawodowa, która
pioniersko wprowadziła lub udoskonaliła szereg wojskowych innowacji.
Asyryjczycy po raz pierwszy uzbroili na szeroką skalę armię w żelazo,
wprowadzili duże, zorganizowane jednostki konnicy, oddziały desantowe
i saperskie. Wojskiem dowodzili zawodowi oficerowie i sztab wojskowy.
Asyryjska sztuka oblężnicza była przez setki lat najlepsza na
świecie. Logistyka asyryjska, do czasu Imperium Rzymskiego, była
najbardziej zaawansowaną w historii. Zapoczątkowano budowę dróg
wojskowych, stworzono wielkie magazyny wojskowe, a armię podzielono
na wojska polowe i rezerwę.
Przed
podbojami Asyryjczycy żyli w małych wspólnotach,
najprawdopodobniej koczowniczych, które następnie osiedliły
się w północnomezopotamskim
mieście Assur. Pierwotnie miasto zamieszkiwane było przez
ludność pochodzenia huryckiego, później przez
semickich Akadów (język asyryjski był jednym z
dialektów akadyjskiego), a następnie nowych semickich
przybyszów – Amorytów. Wkrótce mieszanka
tych plemion opanowała tereny miedzy rzeką Tygrys a jej
lewymi dopływami, Wielkim i Małym Zabem. Podstawą
ekonomiczną Asyryjczyków była mała własność
ziemska i handel. Ogromna prężność polityczna i
organizacyjna pozwoliła założyć ważne
kolonie handlowe w Azji Mniejszej, gdzie działali
kupcy asyryjscy, zamieniając wyroby rodzimego rzemiosła na,
niezbędne do egzystencji państwa, surowce. Już wówczas
(tzw. okres staroasyryjski, XIX – XIV w.), Asyryjczycy
podejmowali wojny ofensywne, które toczono jednak na
ograniczoną skalę.
W
XV wieku procesy emigracyjne doprowadziły do pojawienia się
ludów niesemickich, które jednak szybko zasymilowały
się z Akadami i Amorytami. Nowo ukształtowane
społeczeństwo i państwo średnioasyryjskie (1400 –
1070), początkowo uzależnione było od nowej
bliskowschodniej potęgi, państwa Mitanii. Ciągłym
zagrożeniem był również Babilon (z południa),
Urartu (dzisiejsza Armenia, z północnego wschodu) i
Hetyci (z zachodu). Asyryjczycy ostatecznie, przy wsparciu Egiptu,
uzyskali niezależność względem mitańskiego
państwa. Do miana potęgi wyniósł Asyrię
Tikulti-Ninurta (1235 – 1198), który zwycięsko
walczył z Hetytami, Urartu i Babilonią. 200 lat walk z
potężniejszymi sąsiadami nie tylko nie położyło
kres Asyrii, ale skonsolidowały państwo i wykształtowały
najdoskonalszą armię tamtejszego okresu. Potężna
armia była niezbędna do funkcjonowania silnego państwa.
Trudne warunki klimatyczne i rolnicze w północnej
Mezopotamii, odcięcie od tradycyjnych, bogatych terenów
rolniczych południowej Mezopotamii oraz kolonii handlowych przez
Aramejczyków, ubóstwo surowców (kamienia,
drzewa, metali), zmusiły Asyrię do szukania nowych źródeł
surowców. Jedyną możliwość zdobycia
pozostawiała ekspansja militarna, przynosząca w postaci
danin, kontrybucji i łupów niezbędne surowce.
Naturalnym kierunkiem ekspansji, od samego początku, stała
się bogata Babilonia. Upadek Mitanii, osłabienie Egiptu i
Babilonu oraz liczne walki z Amorytami, sprzyjały procesowi
podboju nowych terenów. Kres państwowości
asyryjskiej położyli na pewien czas pustynni Amoryci. Do
potęgi Asyria doszła ponownie za panowania Asurnasypala II
(884 – 859), okres nowoasyryjski 884 - 608, kiedy to
ukształtowała się nowa forma państwa oparta na
silnej armii, której zadaniem było zdobycie i
zabezpieczenie nieprzerwanych źródeł surowców
i produktów rolnych.
Przez
większość okresu istnienia państwa armia
asyryjska nie była formacją ściśle zawodową.
Armia asyryjska niewiele pod tym względem różniła
się od wojsk pozostałych państw mezopotamskich.
Zawodowi żołnierze byli nieliczni, a ich rola ograniczała
się do zadań patrolowych i ochrony władcy.
Na wypadek wojny, każdy wojownik przybywał z
własnym ekwipunkiem i wyżywieniem. Walczył bronią,
na którą go było stać. Możni walczyli na
rydwanach (zaprzągniętych w dwa konie), mniej zamożni
stanowili konnicę, średniobogaci stanowili piechotę
ciężkozbrojną, biedni walczyli jako piechota
lekkozbrojna, posiadająca łuki, maczugi i pałki.
Najwyższy poziom wyszkolenia reprezenowała gwardia
królewska, Guratu (Waleczni), czuwająca nad
bezpieczeństwem rodziny panujacego. Oddział ten liczył
1000 świetnie wyszkolonych żołnierzy. Dopiero król
Tyglaptilesar III (745-727) stworzył pierwszą regularną,
na koszt państwa, armię. Rekrutowała się z
przymusowego poboru, głównie z rzeszy zbiedniałych
chłopów. Uzawodowienie armii miało ogromne znaczenie
dla państwa. Dotychczas kampanie wojenne ograniczane były
niejednokrotnie do kilku miesięcy. Na okres żniw chłopi,
stanowiący podstawę wojska, musieli powracać do
domostw, co ułatwiało wrogom odnowienie sił i
zreorganizowanie obrony. Przeszoda ta została usunięta,
ponieważ obowiązek wojskowy spoczywał od teraz na
chłopach, również i w okresie letnim. Zwiększono
sprawność taktyczną armii, którą oparto na
kombinacji różnych żołnierzy, działających
ściśle ze sobą. Podstawą stała się nową
jednostka bojowa – rydwan, dwóch jeźdźców,
czterech pieszych ciężkozbrojnych i ośmiu
lekkozbrojnych. Żołnierze nosili tuniki do połowy ud
(które zastąpiły dotychczasowe długie szaty),
ramiona na pół odkryte, nogi osłonięte długimi,
sznurowanymi butami. Głowę chroniono hełmem lub
czapką. Płócienny lub skórzany pancerz
pokryty był drobnymi, metalowymi płytkami (dla zachowania
giętkości). Asyryjczycy wprowadzili po raz pierwszy na tak
szeroką skalę, armię uzbrojoną w najtwardszy
znany wówczas materiał – żelazo. Wprawdzie
wynalazcami żelaza byli Hetyci, ale lud ten nie zdołał
upowszechnić tego metalu aż na taką skalę. Celem
zwiększenia wydajności armii, Asyryjczycy przesiedlali
tysiące hetyckich kowali, którzy mieli wykuwać
twardą broń dla armii asyryjskiej.
Innym,
jednym z główniejszych czynników wyższości
Asyryjczyków nad przeciwnikami, było wprowadzenie dużych
szwadronów kawalerii, liczących od kilkuset do tysiąca
jeźdźców. Rozpowszechniono je około roku 860, w
odpowiedzi na najazdy Medów i koczowniczych plemion.
Kawaleria ogromnie wzmocniła siłę armii. Dowódcy
wojskowi szczególnie dbali o rozwój konnicy. Brak
naturalnych ternów do hodowli zmuszał Asyryjczyków
do sprowadzania koni z wasalnych krajów, Egiptu, Medii
i Azji Mniejszej, oraz rekwirowania wrogom. Powołano też
specjalne jednostki logistyczne (Musarkisus), zajmujące sie
hodowlą koni. W ciągu miesiąca były one w stanie
dostarczyć około 3 tysięcy koni na potrzeby wojska.
Głównym zadaniem konnicy było okrążenie
wroga z flank
i wyjście na jego tyły,
celem uniemożliwienia mu odwrotu. Pozwalało to, asyryjskim
rydwanom i piechocie, na całkowite zniszczenie okrążonego
wroga. Zdolność szybkiego poruszania się po trudnych
terenach czyniła z konnicy szczególnie skuteczną
jednostkę w pościgach. Przekonali się o tym np.
zbójeccy Medowie, którzy nie mogli już bezkarnie
napadać na tereny królestwa. Asyryjskie wyprawy odwetowe
były możliwe tyko dzięki kawalerii, potrafiącej
walczyć w terenach zarówno płaskich, jak i
górzystych. Z tego samego względu, konnica używana
była do rekonensansów i zabezpieczenia maszerujących
kolumn. Kawaleria uzbrojona była w włócznie
średniej długości i sztylety. Istniały również
wydzielone oddziały konnych łuczników, które
nie były jednak zawsze skuteczne. Brak siodła i uprzęży,
utrudniał jazdę i jednoczenie strzelanie z łuku.
Rydwany,
zaprzężone w dwa lub trzy (i później cztery)
konie, stanowiły kolejną skuteczną i śmiertelną
siłą ofensywną. Żołnierze służący
w tych oddziałach tworzyli, obok gwardii królewskiej,
elitę armii. Asyryjski wóz bojowy był ciężkim
pojazdem, obsługiwanym przez czterech żołnierzy
(strzelec, woźnica, dwóch ludzi do trzymania kulistej
tarczy i wsparcia). Początkowo niezgrabne wozy nie mogły
szybko manewrować, a piechota wroga broniła się przed
nimi, usuwając się im z drogi. Wynalazek
metalowego podwozia uczynił rydwany asyryjskie zgrabnymi i
łatwymi do manewrowania. Oddziały rydwanów (po 50
wozów) używano zarówno w centrum, jak i do
okrążania przeciwnika. Mobilne rydwany wprowadziły
bardzo ważny element “szoku” w walce, niemożliwy
przy użyciu piechoty. Taktyka ta polegała na szybkim
uderzeniu na wroga z jak największej ilości kierunków.
Zadaniem rydwanu było wykorzystanie swojej masy i impaktu, co
miało wprowadzać panikę i chaos. Załoga
(początkowo dwu, a później trzy i
czteroosobowa), uzbrojona w dalekosiężne łuki, mogła
razić wroga ze sporej odległości. Z chwilą
kontaktu z przeciwnikiem, załoga walczyła oszczepami i
toporami, w razie potrzeby schodziła z wozu. Po rozbiciu
piechoty wroga rydwany brały udział w niezwykle skutecznych
i krwawych pościgach. Był to jedyny
rodzaj broni, który mógł być używany na
każdym etapie bitwy z równą skutecznością.
Mobilność oddziałów rydwanów
umożliwiała, wykorzystanie każdego słabego punktu
w szykach wroga, jak i przyjście z pomocą zagrożonym
odcinkom.
Piechota,
rekrutująca się z biednych chłopów, stanowiła
najliczniejszą i główną siłę armii
asyryjskiej. Doskonale wyszkolone oddziały piechoty z łatwością
współpracowały z innymi rodzajami wojska, szeregując
się w kompanie od 50 do 200 żołnierzy różnych
broni, w zależności od wymagań
taktycznych. Ważną bronią piechoty był średniej
wielkości łuk (najprawdopodobniej kompozycyjny), sapparę oraz średni
sztylet. Łucznicy stanowili pierwszą linię w czasie
bitwy. Łuki miały nośność od 250 do 650
metrów, przy skuteczności przebicia pancerza z
brązu z odległości 100 metrów. W kołczanie
znajdowało się 50 strzał o metalowych grotach, co
świadczyło o ogromnej skuteczności tej broni. Sam
wynalazek kołczanu na ramię zwiększył siłę
rażenia łuczników asyryjskich aż o 40 procent
(szybkie wyciągnięcie strzały). Łucznicy
asyryjscy swoim kunsztem budzili strach wśród wszystkich
przeciwników. Podzieleni byli na 100 osobowe oddziały,
które niejednokrotnie miały wsparcie tarczowników.
Każdy łucznik wówczas miał zapewnioną
ochronę w postaci osoby trzymającej dużą,
stożkową tarczę, zabiezpieczającą go przed
strzałami wroga. Tarcza miała wysokość dorosłego
człowieka i była zrobiona z witków trzciny. Na tej
samej linii stali włócznicy, stanowiący kręgosłup
piechoty. Z reguły oddziały włóczników
wolno poruszały się do przodu, łamiąc opór
linii wroga.
Armia
ruszała do boju w miesiącach, które kapłani
uznali za pomyślne. Dowództwo należało do króla
lub zastępującego go generała, noszącego nazwę
Tartanu. O wojnie decydował władca, który zasięgał
rady ludzi ze swojego otoczenia. Szczególnym zwolennikiem
wojen była, zawsze silna w Asyrii, frakcja wojskowa. Również
kapłani popierali wojny, które obydwu grupom dostarczały
ogromnych bogactw. Wojny uważano bowiem za wypełnienie woli
boga Assura, wiara w którego pozwoliła skonsolidować
Asyryjczyków i wycisnęła piętno okrucieństwa,
nie mającego odpowiednika w historii starożytnej. Królowie,
którzy nie byli wystarczająco żądni wojen,
stali przed ryzykiem zamordowania przez aprobujących walkę,
dowódców i kapłanów. Los taki nie ominął
nawet wybitnego władcy, Tikulti-Ninurta, który z
nieznanych przyczyn, zaprzestał zwycięskich podbojów
i rozpoczął pokojową egzystencję.
Wyprawy
wojenne wyglądały w podobny sposób. Oddziały
z poszczególnych prowincji grupowały się
w największych miastach. Każdy gubernator miał za
zadanie dostarczyć wyznaczoną liczbę żołnierzy.
Armia następnie przechodziła przez tereny zależne,
których władcy byli zobowiązani okazać wsparcia
materiałowego i żywności, a czasami nawet
oddziałów pomocniczych. Bywało, że wasalowie
składali daniny ze złota, które następnie
zostały odsyłane do Asyrii. Dzięki uzawodowieniu
armii, kampanie wojenne prowadzono o każdej porze roku, co
świadczyło o wysokim poziomie organizacyjnym Asyryjczyków.
Większość przeciwników asyryjskich nie kwapiła
się walczyć w niedogodnych
miesiącach zimowych lub okresie żniw. Możliwość
przeprowadzania działań na trudnym terenie górskim
czy podmokłym, dodatkowo o każdej porze roku i niezależnie
od pogody, była wynikiem posiadania specjalistycznych oddziałów
saperów oraz wsparcia logistycznego. Oddziały saperów
składały się przeważnie z jeńców
wojennych, którzy budowali drogi, osuszali bagna, podkopywali
twierdze, budowali mosty pontonowe, przygotowywali brukowane drogi
dla rydwanów i oddziałów, łączące
różne części państwa. Specjalne oddziały
technicznie towarzyszyły armii, naprawiając rydwany, a
także dostarczając maszyn do oblegania twierdz, taranów,
żywności, namiotów oraz broni.
Asyryjczycy
zasłynęli ze sztuki szybkiego zdobywania twierdz
i warownych miast. Kluczem do sukcesu było zastosowanie
kilku metod ataku, jednocześnie i w różnych
miejscach. Taktyka kombinowanego ataku miała na celu
zgromadzenie w jednym miejscu przeważającej siły,
którą obrońcy nie mogli znieść. Saperzy
robili podkopy pod murami, które stopniowo powiększano i
podpierano krokwiami. Następnie podpalano krokwie i część
muru się zawalała. Obrońcy bronili się przed
tym, wykonując podkopy pod wrogiem. Sprzęt oblężniczy
był bardzo rozwinięty. Tarany na kołach podprowadzane
były pod mury, w kilku miejscach w tym samym czasie. Potężne
uderzenia robiły wyłomy zarówno w kamiennych, jak i
ceglanych murach. Jednocześnie przeprowadzano atak na mury za
pomocą krótkich (do osłabiania i
robienia dziur w murze) i wysokich drabin (do bezpośrdniego
szturmu). Dodatkowym atutem były drewniane wieże oblężnicze
(12 metrów wysokości), najczęściej wyższe
niż mury obleganego miasta. Załogi tych wież składały
się głównie z łuczników, którzy
dostarczali ochrony szturmującym kolegom.
Asyryjczycy
preferowali szybkie, choć przynoszące spore straty
w ludziach ataki, niż długotrwałe oblężenia.
Miało to na celu wystraszenie mieszkańców innych
miast i zmuszenie ich do poddania się bez walki. W tym
celu zdobyte miasto traktowano niezwykle okrutnie. Po zdobyciu miasta
król zasiadał na tronie przed bramami. Jeńcy
defilowali przed nim, a następnie byli mordowani. Odcinano im
głowy, które skrupulatnie liczono i układano w
ogromne piramidy. Pokonany władca miał wyłupywane
oczy, a następnie zamkany w klatce. Żony i córki
królewskie wywożono do haremów. Często dzieci
pokonanych zabierane były na dwór asyryjski, gdzie
wychowywano ich w strachu lub miłości do zwycięzców.
Czasami zasiadali oni w krajach ojców, jako wasalowie Asyrii.
Kobiety były z reguły sprzedawane do niewoli. Najbardziej
buntownicze miasta niszczono całkowicie a ludność w
całości mordowano. Dzieci wrzucano do ognia, dorołsych nabijano
na pal, obdzierano ich żywcem ze skóry i wykłuwano
im oczy. Dzieci i rzemieślników przesiedlano do Asyrii,
gdzie czekała ich bardzo ciężka praca i krótkie
życie w bardzo trudnych warunkach. Szczyt okrucieństw
asyryjskich przypadał na okres rządów Tiglapilesara
I (1116 – 1078), który podbił Babilon, północno
– zachodnią Mezopotamię, północną
Syrię, Fenicję i Cypr. Los pokonanych miał
zastraszać tych, co mysleli o buncie. Z biegiem
czasu niektórzy władcy asyryjscy zmuszeni byli do
złagodzenia swojego stosunku do podbijanych ludów. Wobec
ciągłych wojen, nowych wrogów, braku własnej
siły rzemieślniczej i rolniczej (chłopi asyryjscy
zmuszeni byli do ciągłej służby wojskowej),
wyludnień całych krain (zagrożenie dla handlu),
zaczęto stosować taktykę masowych deportacji ludności
wraz z dobytkiem.
Asyria
nie tylko posiadała nalepszą broń i taktykę w
ówczesnym okresie, ale również najlepiej
przygotowaną organizacyjnie strukturę wojskową. W
ostatnich wiekach istnienia państwa, armia asyryjska podzielona
była na dwie części. Pierwsza część
stacjononowała w podbitych krajach, a druga
znajdowała się w Asyrii właściwej, których
za cel wyznaczono natychmiastową pomoc zagrożonym odcinkom.
Po raz pierwszy była to armia zawodowa z poboru na tak ogromna
skalę. W jej szeregach walczyli również najemnicy z
Grecji, Filistynii, Aramejczycy i inne narodowości.
Wasale asyryjscy również zobowiązani byli dostarczać
oddziałów milicji. Szczególnie proces ten nasilił
się w okresie panowania Tiglapilesara III, który starał
się rekutować obcy element jako piechotę, a
Asyryjczyków jako jazdę i wojowników walczących
na rydwanach. Możliwości mobilizacyjne wynosiły do 700
tysięcy rekrutów. Z reguły wojsko liczyło 150 –
200 tyś żołnierzy, z czego armia polowa liczyła
około 50 tysięcy. Na czele oddziałów stali
wysoko doświadczeni zawodowi oficerowie, którzy
przechodzili szkolenie oficerskie. Sztab armii asyryjskiej był
najlepszym – obok rzymskiego – w strożytności.
Świetnie rozwinięte zaplecze logistyczne zajmowało się
produkcją, naprawą, przechowywaniem i tworzeniem nowych
rodzajów broni. Ogrome magazyny broni rozsiane były po
całym państwie.
Upadek
państwa nastąpił ostatecznie w 607 roku. W okresie
panowania ostatnich władców armia asyryjska straciła
w dużym stopniu swój narodowy charakter. Niemal każdy
asyryjski władca musiał walczyć z buntującymi się
miastami, ludami czy krewniakami, którzy nieskorzy byli do
uznania nowej władzy i dążyli do całkowitej
niezleżności. Władcy, w miejsce wykruszających
się w ciągu permanentnych wojen i buntów chłopów
asyryjskich, zaczęli rekrutować scytyjskich najemników.
Sytuacja po śmierci Asubanipala (627 r), ostatniego wielkiego
władcy, była bardzo napięta. Uniezależnił
się Babilon, którego Asyryjczycy nie zdołali już
odzyskać. Jeden z wodzów asyryjskich zdradził, a
druga armia została przez Babliończyków pokonana.
Assur, dawna stolica, został zdobyty przez Medów (614
r.), a na jego gruzach wrogowie Asyrii zawarli sojusz. Faktycznie
opór Asyryjczyków został złamany wraz z
upadkiem silnie uforyfikowanej stolicy – Niniwy – w 612
roku. Oblegające ją oddziały medyjskie, babilońskie
i scytyjskie, zdołały zdobyć ją po trzech
miesiącach walk, tylko dzięki temu, że jedna z
przepływających przez miasto rzek, wylała i zniszczyła
część murów, przez które wdarli się
atakujący żołnierze. Zemsta zdobywców była
ogromna. Ludność asyryjską niemal w całości
wymordowano, a tereny Asyrii przez wieki pozostawały
niezaludnione.
|